Święto Lotnictwa

Święto Lotnictwa

Święto Lotnictwa

Kolejną rocznicę zwycięstwa Żwirki i Wigury w pamiętnych Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1932 r. w Berlinie postanowiliśmy uczcić aktywnie i lotniczo. Ponieważ pogoda sprzyjała postanowiliśmy spotkać się w Borsku. Na miejscu stawiła się silna grupa modelarzy. Początkowo wydawało się, że spotkanie przebiegnie pod dyktando modeli samolotów. Na pasie startowym pojawił się Staszek, Marek, Rajmund i Jurek ze spalinami. Ilościowo wszystkich pobił Marek, który latał Wicherkiem, Fokkerem i uwięziówką. Z czasem jednak zaczęło przybywać szybowców. Rajmund tradycyjnie poholował pięknie mojego Juniora. Termika była tak silna, że można było się windować z wywalonymi hamulcami. W międzyczasie dzwonił z pozdrowieniami Bartek, który wraz z Romkiem był na zawodach makiet szybowców w Tęgoborzy, a dokładniej na lotnisku w Kurowie.

Tradycyjnie niebo dzieliliśmy z glajtami. Pojawiła się też awionetka, która wylądowała, pilot poszedł na grzyby a potem odleciał. Tradycyjnie były grille, ciasto i kawa. Spacerowicze podziwiali nasze modele, my podziwialiśmy piękne motocykle. Ta sielska atmosfera trwała do wieczora. Kolega Witek tak bardzo chciał uczcić wspomnianą wcześniej rocznicę, że przywiózł i latał swoim RWD-5, który wraz z Marka Fokkerem z naszą szachownicą przepięknie prezentowały się w powietrzu.

Jeżeli w tym roku nadarzy się jeszcze okazja spotkania przy pięknej pogodzie,  na pewno tego nie przegapimy.

Do zobaczenia następnym razem.

Podziel się z innymi