Freestylery na bocznym torze

Freestylery na bocznym torze

Dzisiaj zainaugurowaliśmy Puchar Zimy pierwszymi zawodami dla wszystkich chętnych.

Wszystkich chętnych było 5-ciu. Może to brzydka pogoda a może zbyt siny wiatr wpłynął na niską frekwencję. Mimo mżawki postanowiliśmy jechać.

Jako, że wiatr wiał z czystego zachodu pierwszą godzinę spędziliśmy tradycyjnie w Dworku Lisewskim przy kawie i herbacie. Gdy przestało kropić wolontariusze w osobach Marka, Jurka i Grześka rozstawili bazy i rozpoczęliśmy loty konkursowe. Powietrze bardzo turbulentne, i zmiennej sile wiatru od 7-12 m/s. Na koronie zbiornika wiatr dochodził do 20 m/s, ale też przycichał momentami do 12-tu.

Loty konkursowe rozpocząłem osobiście jako, że mam w tym dużą wprawę. Niestety nierozgrzani sędziowie trochę na początku się pogubili ( nie mieliśmy Walke Talke a o krzyczeniu nie było mowy) ale po chwili wszystko funkcjonowało należycie. Po czwartej kolejce został uziemniony mój freestyler i nie trzeba było długo czekać jak uziemił się drugi. Tym razem Bartka. Bezlitosne turbulencje dały znać o sobie. Może gyro by pomogło?

Od tego momentu na polu walki zostało trzech zawodników: Andrzej ze Stingerem, Piotr ze Stormem i Antek z Respectem. Ten ostatni był dzisiaj oblatywany. Po wynikach widać, że z lotu na lot Antek coraz lepiej czuł nowy model. Konieczne jest jeszcze dopieszczenie ustawień i model będzie śmigał jak ta lala. Przed zawodami gdy padał deszcz zrobiliśmy testy bezprzewodowej komunikacji z wiatromierzem i wyświetlaczem. Testy wypadły bardzo pomyślnie. Mamy nadzieję, że teraz nasze urządzenia startowe będą funkcjonowały sprawniej.

Podliczenie i ogłoszenie wyników dzisiaj wieczorem u Państwa Steców na domówce!

Na koniec dziękuję jeszcze raz sędziom, bez których przy tak niskiej frekwencji zawodów nie udałoby się przeprowadzić.

Pozdrawiam i zapraszam na następne zawody Pucharu Zimy. Może na klifie?

Kuba

20131116_Zbiornik

Podziel się z innymi