Dzień po końcu Świata

Dzień po końcu Świata

Nie odnotowaliśmy zderzenia z innym ciałem niebieskim. gigantycznej fali Tsunami, ani przebiegunowania  Ziemii. Weekend 22 grudnia, czyli dzień po końcu świata, w Trójmieście wyglądał jak każdy inny weekend  😉

Mroźny, wiatr z kierunku ESE sprawił, że na nasz „Wschodni” pagórek przyjechał Doktor z Kierownikiem.

Temperatura oscylująca wokół -12 st C spowodowała, że ochotnicy nie zagrzali tam miejsca na długo, ale zdecydowanie zadowoleni i dotlenieni wrócili do domów.

A przed nami najlepsze. Przełom roku to zwykle zmiana przeważającej cyrkulacji zachodniej i południowej na wschodnią i północną z odchyłką od wschodu i zachodu. Będą wyjazdy do Krynicy, Piasków, Niestępowa i naszego kultowego Klifu.

Podziel się z innymi