Trzynaście kolejek lotów Pucharu Wisły 2011

Tym razem pogoda nie zawiodła i zawody Puchar Wisły udało sie całkiem pomyślnie rozegrać.

Startowało i zostało sklasyfikowanych 23 zawodników. Kilka nowych pomysłów organizacyjnych na naszym gruncie sprawdziło się. Wybór miejsca zawodów (i noclegów) dopiero na 36 godzin przed ich rozegraniem uchronił nas przed długimi wycieczkami w „poszukiwaniu wiatru” i pozwolił na stosunkowo wczesne rozpoczęcie lotów konkursowych – o 10. 45 w sobotę i o 9.30 (!) w niedzielę.

Udało się też narzucić dotąd niespotykane na gruncie krajowego F3F tempo startów- czas przygotowawczy i kolejność lotów były ściśle przestrzegane w czym pomagało zaopatrzenie zawodników w numery startowe i w listy zawodników z podaną kolejnością startów.

Dość dobre warunki wiatrowe uchroniły nas przed przerwami w lotach. Wał zbiornika w Gniewinie zapewnia całkiem dobre warunki do lotów F3F, jest natomiast dość trudny z punktu widzenia organizacji lotów, wyznaczenia stref bezpieczeństwa, lądowania i dróg komunikacji dla zawodników.

Pomysł z ustawieniem sędziów bazowych u podnóża zbocza sprawdził się. Po dwóch pierwszych kolejkach lotów ze startami z korony zbiornika i wystąpieniu sytuacji niebezpiecznych, została wyznaczona strefa bezpieczeństwa z linią na tzw. górnej półce i zawodnicy mogli się bezpieczniej przemieszczać na start i udawać do strefy lądowania. Spowodowało to jednak brak możliwości wykorzystania pełnego potencjału zbocza i zapewne nieco słabsze czasy. Może jeszcze znajdzie się pomysł organizacyjny na pogodzenie względów bezpieczeństwa i lotów w najintensywniejszym noszeniu.

W sobotę rozegraliśmy 9 kolejek lotów wystawiając sędziów bazowych i pozostałych na ciężką próbę. Podjęcie w niedzielę przed startami jednoznacznej decyzji o planowanym rozegraniu czterech kolejek lotów, uchroniło wszystkich niepotrzebnymi dyskusjami o dalszym przebiegu zawodów.

Dość małe różnice punktowe w czołówce wskazują, że nie było sytuacji, w której ktoś „trafiał” bąbel termiczny i „rozwalał” kolejkę. Jedynie w sobotę po południu warunki zrobiły się trochę bardziej nierówne, lataliśmy z okresową odchyłka do 40 st, ale wszystkie loty odbyły się w warunkach regulaminowych.

Po doświadczeniach z German Open na Rugii część zawodników eksperymentowała z tzw „bimbaniem” modelem w czasie startowym. Pierwsze obserwacje wskazują, ze skuteczne wykonanie tego manewru nie jest łatwe … .

Zawody wygrał Andrzej Kłusek z Dzierżoniowa, drugi był Bartek Siudek z Gdańska ( obaj potwierdzili swoją lokatę z Pucharu Polski 2010), trzeci był Michał Skarwecki ze Skoczowa. Cieszy udział w zawodach dwójki juniorów – Adama Burego i Damiana Wyrzykowskiego.

Wydaje się że jakość funkcjonowania sygnalizacji na bazach i poziom sędziowania nie odbiegał od widzianego na Rugii, co cieszy bo Eurotour F3F w Trójmieście już za cztery tygodnie. Oby tylko słusznie powiało !

Wyniki wg. klasyfikacji

 

 

Wyniki wg. kolejności startów

 

 

 

I dodatkowa galeria


Podziel się z innymi