Z dziennika polarnika

….. Początek zapisu….
Dzień: 26.02.2011
Miejsce. Stacja Polarna Wschodnia
Warunki meteo: Wiatr E-SE 5-8 m/s, temp. -5 st.C

Uczestnicy wyprawy: Jurek (kierownik wyprawy), Bartek (lekarz stacji polarnej), Andrzej (kierowca łazika), Piotr L (nawigator polarny), Piotr K (logistyk stacyjny)

Sondy pogodowe: Dingo x2 , Flash, Eliptyk x2.
Czasy sondowania: Max 5 m.
Wnioski z wyprawy:

Łaziki śnieżne należy zatankować i umiejętnie kierować do celu na ośnieżonych szlakach prowadzących na Wschodnią.
Ubiory należy dostosować do przeszywającego wiatru.
Ciała należy namaścić łojem foki, co zmniejsza upływ energii cieplnej.
Oczęta należy ochronić możliwie jak najlepiej, co zapobiegnie odklejaniu się siatkówki i porażeniu świetlnemu.

Odmrożenia należy usuwać przy pomocy łoju z niedźwiedzia, po konsultacji z doktorem stacji polarnej.
Wszelkie wyloty należy koordynować z kierownikiem wyprawy.
Loty i lądowania koordynuje nawigator polarny.
Kierowca łazika zabezpiecza transport z i do stacji Wschodnia.
Logistyk stacyjny zabezpieczy maści, łoje, foki, lód na iglo i coś rozgrzewającego.

….. koniec zapisu…..

I to wszystko na wybrzeżu w doborowym towarzystwie.

Wszelkie prawa scenariusza zastrzeżone.
„Specyfick”

Podziel się z innymi