Puchar Bałtyku F3F 2010 rozegrany

Zachodni i południowy wiaterek uniemożliwił jak zwykle latanie nad samym morzem, ale Zbiornik w Gniewinie i górka w Mrzezinie nie po raz pierwszy uratowały zawody.

Było by jeszcze lepiej, gdyby nie szybkie zmiany kierunku wiatru w ciągu dnia. Właśnie te zmiany kierunku uniemożliwiły rozegranie więcej jak trzech kolejek lotów.

W sobotę do godziny 12.30 przy zachodnim wietrze wylataliśmy dwie kolejki na Zbiorniku. Wiało względnie równo 3-4 m/s i loty odbywały się sprawnie i bez powtórek. Baza długości 102.5 ( jak wykazał pomiar po zawodach) i słaby wiaterek przełożył się na uzyskiwane czasy. Nie było przynajmniej problemów z lądowaniem na stoku ani sprawdzania wytrzymałości sławnego płotu za pomocą modelu.

Kierownik dał pokaz freestylowego latania Stingiem z trickami na poręczy przy schodkach na górę. Innych ekscesów nie notowano, a piękna słoneczna pogoda poprawiała nastrój.

Przed pierwszą, w czasie próby rozegrania III kolejki wiatr zaczął zmieniać kierunek i wróciliśmy do Mechelinek.

Ok. godz.16 wiał już wschodni wiatr z południową odchyłką i kilku zawodników wykonało całkiem udane kontrolne loty na naszym pięknym Klifie. Niestety odchyłka przekraczająca 45 st. uniemożliwiła rozegranie tu konkurencji.

Wieczorem w pensjonacie KLIF odbyła się wesoła impreza przy grillu. Ofiar w ludziach ani strat w sprzęcie nie było.

W niedzielę dość wcześniej udaliśmy się na pobliskie zbocze południowe w Betlejem ( znane z tegorocznych MP, aby nie przegapić ani chwili cennego wiatru.

Od godz.11. wiatr 2.5-3.5 umożliwił rozegranie jednej pełnej kolejki lotów i uznał, skręcając na wschód, że to nam powinno wystarczyć. Ok 14 było już po zawodach, ale piękna pogoda sprawiła,ze jeszcze długo liczne modele krążyły w termice nad doliną Redy.

Wyniki zawodów poniżej – startowało 26 zawodników, co jest liczba znaczącą. Po raz pierwszy na zawody F3F w kraju zgłosił się zawodnik z Niemiec – Franz Demmler, który jest znanym i wytrwałym organizatorem zawodów F3F. Kto wie, może zorganizujemy u nas Eurotour ?

Dodatkową nagrodę dla zwycięzcy ufundował wójt gminy Kosakowo, a za najlepszy czas główny sędzia Piotr Kozak ufundował bursztynowe skrzydło, które przypadło Arturowi Buszce.

Do zobaczenia na zawodach w Bielawie, w Bielsku i na Pucharze Wisły!

Galeria z zawodów okiem Andrzeja Partyki

Galeria z zawodów okiem Jakuba Burego

Galeria z zawodów okiem Pawła Burdziakowskiego

Galeria z zawodów okiem Krzysztofa Borka

Wyniki zawodów:

oraz film

Podziel się z innymi