F-16 i C-130 „Hercules” na klifie

Jak zwykle przy kierunku wiatru NE, F3F 3-city team potrafi zrobić sobie weekend nawet we środku tygodnia!

W mini zawodach startowało pięciu zawodników, rozegrano 8 kolejek lotów. Tym razem nie startował Kierownik, bo na skutek zwarcia w instalacji modelu rozładowały się akumulatory i STING przestał słuchać w powietrzu pana Kierownika. Nieposłuszeństwo Stinga zostało ukarane złamaniem dzioba najpewniej dla
przykładu, bo kierownika trzeba słuchać !

W czasie treningu towarzyszył nam najpierw rzadko widywany w Babich Dołach F-16 potrafiący narobić sporo hałasu na małej wysokości oraz transportowy „Hercules”.

Po zawodach Kuba przelatał bazy swoją „Muchą” uzyskując czas 75 sekund.
Wyniki poniżej, wiało 5-6 m/s ale niestety z odchyłką północną 40-45 st.

Wyniki treningu poniżej:

Podziel się z innymi