Mistrzostwo Polski F3F dla Wojtka Byrskiego! Mechelinki 14-16.05.2010

W sobotę walczyliśmy w Betlejem. Tego dnia rano pogoda przywitała nas lekkim deszczykiem i nasilającym się wiatrem. Gdy deszcz ustał rozpoczęliśmy konkurencję. Pierwsze loty nie zapowiadały nadzwyczajnych rezultatów, jednak wiatr nabierał mocy i pozwalał na coraz szybsze latanie.

Kolejne rundy wzmagały sportową rywalizację. Niektóre modele zbyt optymalnie wchodziły na bazy powodując ich lekkie destrukcje(baz, bazowi nie ucierpieli). Niektóre modele wymagały szybkich napraw, aby stanąć do dalszej walki. Wyniki kolejnych rund zaczęły schodzić poniżej 50 s. Zawodnicy z czasami powyżej 60 s zaczęli stanowić wyjątki. Loty zakończyliśmy po odlataniu 6-ciu rund.

Wieczorem w pensjonacie KLIF czekała na nas impreza grilowa, podczas której miano wyłonić organizatora Mistrzostw Polski w przyszłym roku. Brak było jednoznacznych deklaracji.

Nazajutrz zawodnicy na zbiórkę stawili się w niezłej formie. Prognoza pogody na niedzielę zapowiadała turystyczne latanie na Klifie, lecz siła wiatru miała się wachać w granicach 1,5-2 m/s. Związku z tym organizator podjął decyzję zakończenia zawodów.

Łącznie rozegrano 8 kolejek lotów. W zawodach uczestniczyło 31 zawodników w tym jeden Francuz.

Mistrzem polski został Wojciech Byrski , drugie miejsce z minimalną stratą zajął Jurek Pfeifer a trzecie Michał Skarwecki. Na starcie w skromnym składzie pojawili się też juniorzy. Pierwsze miejsce zajął Adam Bury, drugie Damian Wyrzykowski a trzecie Maciek Zubok. Miejmy nadzieję, że będzie ich coraz więcej.

Podczas uroczystości zakończenia zawodów, wręczono medale i puchary oraz upominki ufundowane przez sponsorów. Nagrody wręczała bardzo przychylna modelarzom, Dyrektor Aeroklubu Gdańskiego pani Joanna Jakubowska.

Po zakończeniu udaliśmy się na klif. Koledzy z południa, którzy pierwszy raz stanęli na krawędzi z lekkim niedowierzaniem patrzeli na start Artura. Jego NYX waży 3 kg a siła wiatru nie przekraczała 2 m/s. Jednak model bez trudu utrzymywał się w powietrzu. Chwilę potem wystartował Bartek- Big Birdem a po nim Kamil- Tangą.

Wszyscy jednak czekaliśmy na Andrzeja i jego lśniącego czerwienią i ziejącego czernią węgla DINGO. Faktycznie w powietrzu zachowywał się rewelacyjnie i kpiąc z braku wiatru gwizdał coraz szybciej. Mistrzostwa Polski zakończone…Teraz Puchar Bałtyku i Puchar Wisły.

Gratulacje dla zwycięzców i podziękowania dla sędziów za sprawne przeprowadzenie zawodów.

Szczególne podziękowania dla Organizatora- Jakuba Burego, za perfekcyjnie zorganizowane zawody

WYNIKI MISTRZOSTW POLSKI F3F , Mechelinki 2010, poniżej:

Podziel się z innymi