Gniew i okolice

We wtorek 30.03 zaraz po pracy Bartek, Jakub i Piotr wybrali się na skarpę obok zamku w Gniewie.

Dzięki autostradzie do Bydgoszczy w godzinkę byliśmy na miejscu i cieszyliśmy się zboczem. Wiatr od 4 do 0,5 m/s, odchylony znacznie jednak latało się przyjemnie. Bartek oblatał Vikosa po naprawie kadłuba, Storm dalej oswajał się w lataniu bez silnika a Albatros Jakuba po prostu latał 🙂

Na miejsce dojechali również modelarze z modelarni w Pruszczu Gdańskim.

Po wspólnych lotach Piotr i Bartek wybrali się na zwiedzanie okolicznych górek celem, znalezienia zbocza na kierunek NE.

Zbocza faktycznie były i to wysokie, jednak trudno dostępne. Zmuszeni byliśmy do wędrówek po polach, które okazały się doskonałymi pułapkami na nasze buty.

Tamtejsza ziemia , wyjątkowo kleista,  doskonale dodawała nam balastu w nogach, dzięki czemu mięliśmy więcej czasu na podziwianie przepięknego nadwiślańskiego krajobrazu i  nasłuchiwanie dzików w krzakach.

Koniec końców, udało się wrócić do samochodu bez wzywania śmigłowca , udało się wyjechać bez pomocy rolnika, jedynie nasze buty dalej stoją i kruszeją 🙂

Podziel się z innymi