Reklama
„Ogień” w Gniewinie
Wiało solidnie, do 11 m/s. Było niezwykle turbulentnie i do tego co chwilę wchodziła nawiewana termika.
Mimo pełnego balastowania Storma, Dingo i Freestylera, modelami rzucało jakby ważyły 2 kg . Za to jak już odpalały, mózg nie nadążał za akcją w powietrzu i po przekroczeniu pewnej bariery niektórzy salwowali się ucieczką w górę, by zapanować nad sytuacją posiadania w powietrzu … (czytaj dalej)
Sobieszewo? Klif ? Sopot ? Dzisiaj mogłeś wybierać !
Piecia, Andrzej, Bartek i rodzinka Byrskich z Bielska wybrali Sobieszewo i chyba
nie żałowali.
Po kilku kolejnych dniach klifowego latania miło było polatać nad ładną i prawie pustą plażą w Orlu na Wyspie Sobieszewskiej.
Wiaterek był nieznacznie odchylony, ale na tyle mocny, ze nie było problemów z lataniem nad wydmami. Słoneczko i doskonała widoczność dodatkowo poprawiały nastrój.
W powietrzu znalazły … (czytaj dalej)
Wielkosobotnie latanie
A jak … mazurki gotowe, bażanty upieczone, galarety w lodówce… kościół w Pierwoszynie ZAWSZE po drodze, nawet z Gdańska … był więc i czas na loty w Mechelinkach ze Święconką w bagażniku
Do kościoła w Pierwoszynie udali się : Kuba z Małżonką, Kierownik, Listwa, Piecia, Pit z dziećmi, Maciej, ChristoferGDYNIA, Pman i Stasiu.
Bryza weszła, ale dość późno … żony … (czytaj dalej)
36.44 s w Betlejem
Pogoda dziś sprawiła miłą niespodziankę, prędkość wiatru okazała się
dwukrotnie większa od prognozowanej, na górce w Betlejem wiało 10-15 m/s turbulentnie i porywiście.
Przyjemne słoneczko i ciepełko nie zachęcało do szybkiego powrotu do domku, zwłaszcza przy perspektywie długiego dnia.
Po rozstawieniu sprzętu pomiarowego nie spieszyliśmy sie z rozpoczęciem lotow na bazach, woziliśmy modele po niebie i poczekaliśmy aż dojedzie do … (czytaj dalej)
Kąty Rybackie – tu zima nie odpuszcza
Nie było w planach tak dalekiej wycieczki, zaczeliśmy latanie na plaży Stogi, ale
próbne loty Freestylera wykazały tak dużą zachodnią odchyłkę, że zdecydowaliśmy się przenieść na nasadę Mierzei Wiślanej – do Kątów Rybackich.
Wiało ok 8.0 m/s, praktycznie bez odchyłki, było trochę słońca i mrozu, morze zamarznięte na szerokości kilkuset metrów.
Startowisko w Kątach ma sporą deniwelację, ale las dochodzi … (czytaj dalej)
6-ciu wspaniałych :-)
Po dwóch miesiącach klifowego celibatu, 5m/s niemal prosto w klif przyciągnęło
chętnych. Część TEAMu porzuciła prace, żony, kochanki i unikając powieszenia samochodów na zamarzniętych koleinach głębokich niczym kanał samochodowy, dojechali na klif.
Było PIĘKNIE, cisza na zawietrznej, pełne słońce, śnieg i temperatura powietrza -2st C. Jak w górach na stoku
Nareszcie można było latać bez rękawic, ogrzewaczy i 5 par … (czytaj dalej)
Ciepłe południe
Czy to już pierwsze oznaki wiosny ? Nieśmiałe przebłyski słońca, topniejący
śnieg, ciepły wiaterek, 3 stopnie na plusie.
Prawdopodobnie cisza przed burzą, konkretne mrozy już w drodze.
Zatem jak tu nie wykorzystać ostatniego ciepłego południowego wiatru.
No to się wybraliśmy, na Betlejem, warunek do polatania, raczej w dolnych zakresach prędkości.
Pakiety rozładowane, lekkie straty w układach antenowych, buzie zaczerwienione, majtki … (czytaj dalej)
Przecieranie wschodniej
Wylane mleko na niebo i świeży śnieg nie polepszał kontrastu, a latanie wisiało na włosku.
Uzbrojeni w łopatę i modele ruszyliśmy na Wschodnią, przetrzeć szlak. Pięknie zamarznięta zatoka i niewielki 2-3 metrowy wiaterek zastaliśmy na miejscu.
Dziewiczy śnieg na górce pięknie amortyzował ostre lądowania, nie koniecznie finezyjne, ze względu na zgrabiałe dłonie.
Oczywiście wszystkie baterie odmówiły posłuszeństwa, kamera, aparat padły … (czytaj dalej)
Loty „we wszystkich warunkach pogodowych” i bunt sędziów bazowych
Do latania przy wietrze 8-11 m/s, minus 4 stopniach, mgle i przelotnym śniegu
znalazło się siedmiu chętnych, ale propozycja doktora aby rozstawić sprzęt bazowy została zgodnie wygwizdana i wytupana, bo nikt nie chciał stać na bazie kołkiem w przeciągu. Głównym zadaniem treningowym było zatem doskonalenie precyzyjnego pilotażu w grubych rękawicach oraz kształtowanie ogólnych umiejętności przetrwania.
Generalnie, ofiar w ludziach nie … (czytaj dalej)
Zaduszkowe zawody
Nietypowa dla tej pory roku, ciepła i słoneczna pogoda zwabiła dziewięciu
chętnych na mini-zawody do Betlejem.
Cieszy udział dwójki debiutantów – Macieja i Krzysztofa, którzy nieźle radzili sobie w lataniu na bazach. Co prawda prognozy pogody dotyczące wiatru okazały się zbyt optymistyczne, bo wiało nierówno i niektórym trafiały się głębokie „studnie” w powietrzu, ale bez problemu udało się rozegrać 6 … (czytaj dalej)










