Reklama
Klif … tu nie ma żartów
Po wielu miesiącach klifowej posuchy, los uśmiechnął się do nas i solidnie dmuchnęło na klifie. Warunki były zmienne , wiało od 5 do 8 m/s. Początkowo z odchyłką ok 25stopni, potem do 45 stopni. Dziś, największymi spragnionymi naszej miejscówki był Kierownik ze Stingiem, Artur z NYXem, Stasiu z Trinity, Piotr L z Vikosem, Pit ze Stormem oraz Maciej z bliżej … (czytaj dalej)
Flower & Power
Cały wtorek F3F 3city TEAM spędził na klifie. Przed południem Kuba, po południu Piecia, Kierwnik i Pit.
A że wiało zdrowo, to odchyłka przekraczająca grubo powyżej 45st nie stanowiła problemu by polatać z gwizdkiem i rozpędzać się w austriackim stylu. W takich warunkach można było trenować lądowanie na krawędzi, które mimo wszystko było bezpieczniejsze niż lądowanie „klasyczne” .
Temperatura była … (czytaj dalej)
Dzień Miłośników
28 czerwca można uznać za Dzień Miłośnictwa wszelkiej maści.
Zaczęło się od nas – TEAMu- jako zagorzali miłośnicy F3Fu, mimo środka tygodnia, przybyliśmy gromnie na klif i oddawaliśmy się przyjemności latania. Latał Sting, Dingo, Eliptyk, Storm, Relax i Freestyler.
Wśród nas znaleźli się miłośnicy grillowanej kiełbasy, boczku i pieczonych ziemniaków. Znaleźli się również miłośnicy czystości.
Na szczęście poza nami świat … (czytaj dalej)
Początek „nowych dróg” na klifie
Jak to ostatnimi czasy bywa na klifie, najpierw wieje słabo, potem wchodzi bryza
i zaczyna wiać ok 7 m/s.
Dzisiejszy dzień był wyjątkowo emocjonujący dla Pieci i Andrzeja, gdyż oblatywali swoje Toxic’i. Szczególnie Andrzeja, klif solidnie przećwiczył na zachowanie zimnej krwi podczas lądowań. Mimo wszystko posiadacze Toxików, cały dzień uśmiechali się od ucha do ucha.
Jednego Toxica popróbował również Kierownik, … (czytaj dalej)
6-ciu wspaniałych :-)
Po dwóch miesiącach klifowego celibatu, 5m/s niemal prosto w klif przyciągnęło
chętnych. Część TEAMu porzuciła prace, żony, kochanki i unikając powieszenia samochodów na zamarzniętych koleinach głębokich niczym kanał samochodowy, dojechali na klif.
Było PIĘKNIE, cisza na zawietrznej, pełne słońce, śnieg i temperatura powietrza -2st C. Jak w górach na stoku
Nareszcie można było latać bez rękawic, ogrzewaczy i 5 par … (czytaj dalej)
To nic, że nie wiało…bo i tak zapomnieliśmy gwizdka do zegara.
Ale takie drobne problemy nie przeszkadzają w zorganizowanym treningu
naszego teamu.
Brak wiatru miał miejsce z kierunku zachodniego, więc udaliśmy się na zbiornik w Gniewinie.
Nie padało więc dało się doskonale latać. Wykonaliśmy tylko cztery kolejki lotów, bo przy braku wiatru lata się wolno ( patrz wyniki) i kolejka długo trwa.
W związku z tym, że nie było gwizdka podłączonego … (czytaj dalej)
Sobotni trening na zboczach Starogrodzkich
Jako, że nasz nieduży Bydgoski TEAM wybiera się na zawody o Puchar Wisły, żebyśmy nie wyglądali jak słynna
ekipa saneczkarzy z Afryki na igrzyskach zimowych postanowiliśmy potrenować.
Cały tydzień modlenia się, zatrudnienia szamanów od pogody i się udało zawiało na Starogród około 8 m/s.
Pięciu zawodników Malin, Manaq, Piotrk, Damek, Horn3t zrobiło po 2 kolejki z zapisem czasów. Odbył się … (czytaj dalej)
Sobotnia sjesta na klifie
Wreszcie zrobiło się słonecznie i ciepło na klifie, trawa zaczęła się zielenić a kolczaste krzaczory kwitnąć. Na startowisku zaroiło się od modelarzy, Quadów ( niestety) i spacerowiczów.
W sobotę wiało dosyć kapryśnie, była duża odchyłka północna, a siła wiatru zmienna.
Czasem nosiło tak dobrze, że bez problemu utrzymywał się na żaglu ośmiokilogramowy „Lunak” Bartka, innym razem trzeba było robić wspinaczki … (czytaj dalej)












