F3F 3city TEAM

Reklama

15sty/12Off

Klif … tu nie ma żartów

Po wielu miesiącach klifowej posuchy, los uśmiechnął się do nas i solidnie dmuchnęło na klifie. Warunki były zmienne , wiało od 5 do 8 m/s. Początkowo z odchyłką ok 25stopni, potem do 45 stopni. Dziś, największymi spragnionymi naszej miejscówki był Kierownik ze Stingiem, Artur z NYXem, Stasiu z Trinity, Piotr L z Vikosem, Pit ze Stormem oraz Maciej z bliżej … (czytaj dalej)

6sty/12Off

Trzech Króli w Sobieszewie

Wiatr NNW o sile między 10-15m/s zagnał sześciu króli na wydmy w Orlu na wyspie Sobieszewskiej.

Porwisty wiatr zmobilizował do pełnego balastowania modeli. Zwłaszcza w lewym zakręcie „wybimbywały” się wspaniale. Prawy zakręt był o wiele trudniejszy i wymagał umiejętnego przejścia, aby nie tracić prędkości.

Niektóre modele wybimbały się aż na drzewa ale nienaruszone startowały ponownie.

Na wodzie swych sił próbowali … (czytaj dalej)

24lip/11Off

Klub Dżentelmenów

24 stopnie C i blisko 10 m/s prosto w Betlejemskie zbocze zadziałało jak magnes. Nikt do nikogo nie dzwonił, a w powietrzu:

  • 3 Toxiki ( w tym 2 oblatane – miejscowy i szczeciński),
  • Storm,
  • Foka,
  • Vikos,
  • Falcon (zwany FLAKONEM),
  • Spider (niestety w finale ściął bagnet)
  • DLG
  • EasyGlider, oraz
  • Faleza (nowa Kierownicza broń).

Nadajniki przechodziły z rąk do rąk, by posmakować … (czytaj dalej)

13lip/11Off

Porządne Bimbnięcie

Tylko porządnym bimbnięciem można określić dzisiejsze latanie na klifie. Jurek, Piotr, Kuba i Paweł przewietrzyli swoje modele.

Początkowo mocna wschodnia odchyłka przeszłą w prosty klifowy konkretny wiaterek. Niektóre przeloty skłóciły mój kark o 3 cm. Chowałem głowę jak ślimak, aby nie przystrzygło mi grzywy. Po czym już tak zostało, ku uciesze pozostałych lataczy. A tylko siedziałem na krawędzi z aparatem.… (czytaj dalej)

5lip/11Off

Flower & Power

Cały wtorek F3F 3city TEAM spędził na klifie. Przed południem Kuba, po południu Piecia, Kierwnik i Pit.

A że wiało zdrowo, to odchyłka przekraczająca grubo powyżej 45st nie stanowiła problemu by polatać z gwizdkiem i rozpędzać się w austriackim stylu. W takich warunkach można było trenować lądowanie na krawędzi, które mimo wszystko było bezpieczniejsze niż lądowanie „klasyczne” .

Temperatura była … (czytaj dalej)

25cze/11Off

„Ogień” w Gniewinie

Wiało solidnie,  do 11 m/s. Było niezwykle turbulentnie  i do tego co chwilę wchodziła nawiewana termika.

Mimo pełnego balastowania Storma, Dingo i Freestylera, modelami rzucało jakby ważyły 2 kg .  Za to jak już odpalały, mózg nie nadążał za akcją w powietrzu i po przekroczeniu pewnej bariery niektórzy salwowali się ucieczką w górę, by zapanować nad sytuacją posiadania w powietrzu … (czytaj dalej)

3kwi/11Off

36.44 s w Betlejem

Pogoda dziś sprawiła miłą niespodziankę, prędkość wiatru okazała się dwukrotnie większa od prognozowanej, na górce w Betlejem wiało 10-15 m/s turbulentnie i porywiście.

Przyjemne słoneczko i ciepełko nie zachęcało do szybkiego powrotu do domku, zwłaszcza przy perspektywie długiego dnia.

Po rozstawieniu sprzętu pomiarowego nie spieszyliśmy sie z rozpoczęciem lotow na bazach, woziliśmy modele po niebie i poczekaliśmy aż dojedzie do … (czytaj dalej)

29lis/10Off

15 m/s … a co … latamy !!!

Ciężko zebrać myśli i opisać to, co się dziś działo na klifie w Mechelinkach. Na dzień dobry przywitało nas 12 m/s i kierunek IDEALNY na klif. Ciągłe spojrzenia co robią koledzy, czy się decydują i kto będzie dziś „zającem”.

Zaczeło się wzmagać do 15 m/s  i „zającem” został Storm Piotra. Wyrzut i po 5s 100m wysokości. Kilka zakrętów, mały zjazd … (czytaj dalej)

14lis/10Off

W Bielawie dmuchało do 28 m/s

Góralom trafiła się uczta :) Średnia prędkość w Bielawie wyniosła 21 m/s, na najlepszym do latania zboczu. Pięknie, oby częściej tak wiało i niech tak wreszcie dmuchnie na zawodach.

i krótki filmik :)

materiały dzięki uprzejmości J.Ochmana.… (czytaj dalej)
29wrz/10Off

Na klifie było 11 m/s

Deszcz przestał padać , prędkość wiatru słuszna więc na klifie znaleźli się chętni.

Rozpoczął Artur Buszka ze swoim NYXem. Latał z ogniem, czysta przyjemność. Jednak dobrze wiemy, że nie latanie jest największą trudnością, a lądowanie.

Niestety, Artura zmęczyło przy lądowaniu (klasycznym) do tego stopnia, że został niemal rzucony na drzewa i podczas upadku na ziemię pojawiły się uszkodzenia na statecznikach.… (czytaj dalej)