Reklama
Przecieranie wschodniej
Wylane mleko na niebo i świeży śnieg nie polepszał kontrastu, a latanie wisiało na włosku.
Uzbrojeni w łopatę i modele ruszyliśmy na Wschodnią, przetrzeć szlak. Pięknie zamarznięta zatoka i niewielki 2-3 metrowy wiaterek zastaliśmy na miejscu.
Dziewiczy śnieg na górce pięknie amortyzował ostre lądowania, nie koniecznie finezyjne, ze względu na zgrabiałe dłonie.
Oczywiście wszystkie baterie odmówiły posłuszeństwa, kamera, aparat padły … (czytaj dalej)
Najlepszy sposób na upał to … F3F
Termometr zewnętrzny w samochodzie wskazał 37st, a na drodze na
„Wschodnią Górkę” spotkał Kierownika i Pita korek na godzinę stania.
O dziwo chyba wszyscy w sobotę o 14 jechali na Hel.
Po dotarciu na wschodnią było doskonale. Wiaterek od morza ok 4-5 m/s idealnie w zbocze, temperatura powietrza baaaardzo komfortowa. Upierdliwe były jedynie „końskie muchy”, które to od czasu do … (czytaj dalej)
„Działkowy” film
Nagrany 17 stycznia podczas wspólnych lotów w Osłoninie. Średnia prędkość wiatru to 12 m/s, jednak miejsce to jest bardzo turbulentne przy gruncie za sprawą zabudowy na zboczu i samodzielne wyrzuty groziły rozbiciem szybowca.
Jak to ostatnimi czasy nam się zdarzało, były to dość ekstremalne warunki na latanie. Wychłodzenie dawało się we znaki akumulatorom oraz szczególnie kamerzyście, który to czasem włączał … (czytaj dalej)
Czy zimą ma prawo być tak zimno?…
Godzina 11 ZULU, temperatura -5 st, wiatr ESE 5-6 m/s, zachmurzenie 100%. Zimno.
Czterech „pingwinów” dobyło z bagażników lśniące laminaty i brodząc w śniegu po kolana powędrowało na szczyt zbocza „Działek” .
Jako, że zimowe gęste powietrze trzyma jak żadne inne, okazało się że, przewyższenia po 100m uzyskiwaliśmy po kilku nawrotach, na zboczu nie … (czytaj dalej)
Minizawody dla pingwinów i impreza u Jakuba
Piękne słoneczko i słabiutki wiaterek uczyniły kilkunastostopniowy mróz w sobotę możliwym do wytrzymania. Na ziemi Pana Prezesa rozstawiliśmy
bazy, wszystko poszło bardzo sprawnie, okazuje się, że cztery osoby ( i to w grubych rękawicach !)mogą rozegrać same dla siebie całkiem przyjemne zawody F3F, a rozgrzewające emocje pomagają przetrwać mrozy.
Wiaterek 1.0-3.0 m/s przełożył się na uzyskiwane czasy.
Wieczorem u Jakuba … (czytaj dalej)
Mroźna sobota na „Działkach”
W minioną sobotę awangarda Teamu 3-city w składzie Kierownik, Piotr i
Doktor odbyła krótką ale zwycięską potyczkę z jedenasto-stopniowym
mrozem. Zmarznięte palce na drągach nie wytrzymywały długo, a prądu w
akumulatorach ubywało szybciej niż zwykle.
Towarzyszyła nam „para dyżurna” dwóch Orłów Bielików – częsty gość na południowej krawędzi Kępy Puckiej, lokalizacja ich gniazda jest pilnie strzeżona przez ornitologów tajemnicą. Zatoka … (czytaj dalej)













