30cze/11Off
Skwarny dzień
Kolejny słoneczny dzień na klifie.
Słońce nie dawało wytchnienia, chłodny wiaterek odczuwalny tylko na samej krawędzi.
W 3 metrowym wiaterku prosto w klif bimbał Frystyler, Sting, a Relax jak jego nazwa wskazuje miał na bimbanie wyrelaksowane.
Na latanie stawili się też dwaj nowi koledzy, nowi na klifie, którzy twardo ćwiczyli.
Słoneczko przypaliło łysinki i przypiekło plecy. Kremy i zręczne rączki małżonki pomogły przetrwać najgorsze.
"Specyfick"
Zaprenumeruj RSS-y
« Mechelinki
Klif »











Lipiec 2nd, 2011 - 23:43
Gratulacje koledzy u nas jedyne co bimbało to deszcz po szybach co gorsze towarzyszył mu wiatr do 10m/s ktorego nie dało sie rozjeździć . Prognozy na jutro i poniedziałek też nie napawają entuzjazmem . Zatem trenujcie ile wlezie bo pogoda nie zawsze sprzyja F3F i czasem pozostaje tylko symulator