F3F 3city TEAM
6mar/11Off

Kąty Rybackie – tu zima nie odpuszcza

Nie było w planach tak dalekiej wycieczki, zaczeliśmy latanie na plaży Stogi, ale próbne loty Freestylera wykazały tak dużą zachodnią odchyłkę, że zdecydowaliśmy się przenieść na nasadę Mierzei Wiślanej - do Kątów Rybackich.

Wiało ok 8.0 m/s, praktycznie bez odchyłki, było trochę słońca i mrozu, morze zamarznięte na szerokości kilkuset metrów.

Startowisko w Kątach ma sporą deniwelację, ale las dochodzi do samej krawędzi i trzeba lądować na plaży. Najlepsze noszenie jest tam "nad głową" i optymalnie by było postawić tam bazy na plaży albo na zamarzniętym Bałtyku, ale nie mieliśmy przedłużaczy do kabli i punkty bazowe umieściliśmy trochę w krzakach.

Odlataliśmy 6 kolejek lotów. Startowało 6 zawodników. Nad startowisko przyleciały cztery orły bieliki. Daje to razem 10 orłów.

Komentarze (3) Trackbacks (0)
  1. Patrząc na taki brzeg zawsze mnie kusi postawić bazy na plaży tak żeby sędziowie patrzyli na klif od dołu bedąc plecami do morza i wiatru … Gratuluje zaparcia u nas też wiało 10-11m/s i było 2,5 st. Polataliśmy sobe ale czysto rekreacyjnie. Gratulacje dla zwycięzców i przegranych w szczególności za 1000 dla Piotra i storma ;)

  2. Super zdjęcia bielików. Było zimno ale fajnie!

  3. Kierownik Wyprawy wygląda jak zamachowiec:) Super zdjęcie startujących po sobie modeli „bielików”.Brawo!!

Trackbacks are disabled.